Pokazywanie postów oznaczonych etykietą internet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą internet. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 lipca 2011

Od dzisiaj założysz firmę, nie wychodząc z domu!

Krótka notka o bardzo przydatnej opcji, której doczekaliśmy się w rozwoju naszego "cyfrowego Państwa".
Od dziś rusza strona, za pomocą której możesz założyć/zawiesić/zaktualizować swoją działalność gospodarczą, bez wychodzenia z domu i stania w kolejkach do okienka (na dodatek jednego)!
Mowa o www.firma.gov.pl, projekcie rządowym, który po spisie ludności on-line, e-mycie, jest kolejnym wprowadzonym "usprawniaczem" dla nas, szarych obywateli. Niestety, jak już się utarło i niemal polską tradycją się stało, strona w momencie uruchomienia, prawdopodobnie nie wytrzymała naporu zainteresowanych, przez co najzwyklej w świecie przez jakiś czas była niedostępna.
Informatycy odpowiedzialni za rządowy projekt, przekierowali więc adres firma.gov.pl na serwer produkcyjny projektu, na którym testowano cały system tj. http://prod.ceidg.gov.pl/ceidg.cms.engine/. Powstaje jednak pytanie, czy jeśli ktoś skorzysta ze strony w tym momencie, to czy jego wniosek i dane trafią do właściwej jednostki rządowej, skoro system działa na serwerach produkcyjnych??
Grube miliony podatków i dotacji unijnych, znów nie zagwarantowały bezproblemowego startu, tak przecież potrzebnej funkcji e-państwa.

W każdym razie, system obecnie można sobie przetestować, mając nadzieję, że niedługo wszystko zostanie naprawione i będzie działać na docelowych serwerach, a dodając do tego równoczesne wejście w życie ustawy o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców, znoszącej wymóg dostarczania do urzędów zaświadczeń i wprowadzenie zamiast nich oświadczeń, można poczuć lekką ulgę, że coś się jednak w kraju zmienia i to na lepsze...

środa, 10 lutego 2010

Po debacie, czyli - PO kiego to było??


Po debacie premiera z Internautami, rządowa ustawa "cenzury" internetu została zawieszona i nie jest to zaskoczeniem, jednakże strasznie martwi fakt, iż z materiałów dostępnych mediom, wynika taki oto obraz polskiej rzeczywistości:

Dziś poseł Janusz Piechociński (z koalicyjnego PSL) ujawnia przyczynę, która w rzeczywistości miała stać za decyzją premiera. Z wpisu na blogu Piechocińskiego wynika, że premierem nie kierowała jednak dobra wola, a przepisy polskiego prawa, z którymi zaproponowana przez jego rząd ustawa jest niezgodna.
Według Janusza Piechocińskiego, specjalna podkomisja sejmowa otrzymała opinię od Biura Studiów i Analiz Sejmowych, w której stwierdzono, że rządowa specustawa jest niezgodna z Konstytucją, gdyż wprowadza przepisy naruszające wolność słowa oraz ograniczające dostęp do informacji.
Po otrzymaniu opinii prawnych, podkomisja dziś odrzuciła propozycje rządu, dotyczące cenzury w Internecie.

Źródło PCLab.pl.
Czyli, prace rządowych myślicieli, których utrzymujemy z własnych pieniędzy, skwitować można jednoznacznie: kpiny!

sobota, 15 sierpnia 2009

Internet bez chamstwa?

No i za Jackiem Żakowskim ruszyła cała machina!

Co dają takie inicjatywy i czy w ogóle są potrzebne?
O tym napisze, jak już zapowiedział, szanowny Kominek na swoim blogu.
Swoje zdanie na ten temat, wygłosiłem już w poście Internet = wylęgarnia chamstwa i plugastwa?.

poniedziałek, 10 sierpnia 2009

Internet = wylęgarnia chamstwa i plugastwa?

W necie i poza nim trwa burza, rozpętana przez piątkową rozmowę Jacka Żakowskiego dot. chamstwa i wolności słowa w internecie. Temat chwytliwy, nie powiem, ale jakoś tak nie bardzo sensowny. Widocznie Panu Żakowskiemu, brakuje tematów, którymi potrafiłby wzbudzić emocje. W każdym razie, dlaczego nie widzę sensu takiej debaty?